MVP (Minimum Viable Product), czyli produkt o minimalnej koniecznej funkcjonalności, to pierwsza, uproszczona wersja aplikacji albo systemu, która robi tylko jedną najważniejszą rzecz i już nadaje się do sprawdzenia na prawdziwych użytkownikach. Zamiast budować od razu wszystko, wypuszczasz najmniejszą wersję, która ma sens, i uczysz się na realnych reakcjach rynku.
Na czym polega myślenie MVP
Pomysł na aplikację ma zwykle listę pięćdziesięciu funkcji. MVP wybiera z niej te dwie czy trzy, bez których produkt nie ma racji bytu, i buduje tylko je. Aplikacja do zamawiania jedzenia w wersji MVP pozwala wybrać danie i złożyć zamówienie. Program lojalnościowy, oceny kurierów i czat z restauracją dochodzą później, gdy okaże się, że ludzie w ogóle chcą tego używać.
Sens jest prosty. Zbudowanie pełnego systemu trwa miesiące i kosztuje krocie, a dopiero po premierze okazuje się, czy klienci tego chcą. MVP odwraca kolejność. Najpierw sprawdzasz, czy jest zainteresowanie, potem dokładasz resztę.
Co daje firmie
- Niższe ryzyko. Wykładasz ułamek budżetu, zanim zainwestujesz całość
- Szybsze wejście na rynek. Zamiast pół roku, pierwsza wersja gotowa w kilka tygodni
- Decyzje na danych. Rozwijasz to, czego użytkownicy naprawdę używają, a nie to, co wydawało się dobre na papierze
- Argument dla inwestorów. Działający produkt z pierwszymi użytkownikami przekonuje lepiej niż prezentacja
Co robimy w Neticat
Pomagamy przekuć pomysł w działający MVP, który można pokazać rynkowi i inwestorom. Zaczynamy od ustalenia, co jest sercem produktu, a co można odłożyć, żeby nie przepalić budżetu na funkcje, których nikt nie użyje. Budujemy pierwszą wersję szybko, ale na solidnym fundamencie technicznym, żeby dała się rozbudowywać, a nie wymagała przepisania od zera przy pierwszym sukcesie. Dla firmy albo startupu to najtańszy sposób, żeby sprawdzić pomysł w praktyce, zanim zainwestuje się w pełny produkt.