Lighthouse to darmowe narzędzie Google, które automatycznie ocenia jakość strony internetowej i wystawia jej ocenę od 0 do 100 w kilku obszarach. Sprawdza, jak szybko strona się ładuje, czy dobrze działa na telefonie, czy jest dostępna dla osób z niepełnosprawnościami i czy spełnia zasady, które premiuje Google. Jest wbudowane w przeglądarkę Chrome, więc wynik można zobaczyć w kilkanaście sekund dla dowolnego adresu.
Co Lighthouse sprawdza
Narzędzie daje osobne oceny w czterech głównych kategoriach.
- Wydajność, czyli jak szybko strona się otwiera i kiedy użytkownik może z niej realnie korzystać.
- Dostępność, czyli czy stronę da się obsłużyć bez myszki, czy kontrast tekstu jest czytelny, czy obrazki mają opisy.
- Dobre praktyki, czyli bezpieczeństwo i poprawność techniczna.
- SEO, czyli podstawy, dzięki którym Google w ogóle dobrze rozumie stronę.
Najważniejsza jest wydajność, bo Google od dawna bierze szybkość pod uwagę przy ustawianiu stron w wynikach wyszukiwania. Lighthouse mierzy tak zwane Core Web Vitals, czyli konkretne liczby opisujące, po ilu sekundach pojawia się główna treść i czy strona nie skacze pod palcem w trakcie ładowania.
Dlaczego to ważne dla firmy
Wolna strona kosztuje realne pieniądze. Badania Google pokazują, że gdy ładowanie rośnie z 1 do 3 sekund, prawdopodobieństwo, że użytkownik ucieknie, rośnie o ponad 30 procent. Na telefonie, gdzie dziś odbywa się większość ruchu, każda sekunda to porzucone koszyki i utracone zapytania.
Wynik Lighthouse to konkretna, mierzalna liczba, którą można poprawiać i śledzić. Dlatego w Neticat traktujemy go jako standardowy sprawdzian przy oddawaniu stron i sklepów. Optymalizujemy grafiki, kod i sposób ładowania tak, żeby strona była szybka na słabszym telefonie i gorszym internecie, a nie tylko na sprzęcie programisty. Dla firmy oznacza to stronę, która ładuje się błyskawicznie, wyżej stoi w Google i mniej odwiedzających traci po drodze. Zamiast obietnic dostajesz twardy wynik przed i po.